Zimowy gaz LPG

autogaz warszawaPorą zimową sama jazda samochodem jest utrudniona, nie jest już tak przyjemna jak w innych porach roku. Ujemne temperatury powodują, że auto może gorzej odpalać, rozpoczynamy dzień od skrobania szyb i rozmrażania zamka, jest ślisko… dalsze wymienianie nie jest wskazane, gdyż możemy sobie dość mocno obrzydzić jazdę samochodem.

Dla kierowców aut zasilanych LPG zima też oznacza pewne zmiany. Mianowicie ulega skład gazu LPG i należy być nieco bardziej ostrożnym przy wyborze stacji paliw. O ile kiepska mieszanka gazu nie jest tak bardzo dokuczliwa latem, należy być ostrożnym w zimie. Dlaczego ? Otóż nieuczciwie przygotowany gaz może powodować duże utrudnienia w jeździe szarpanie, gaśnięcie silnika itp.

Autogaz składa się z dwóch głównych gazów: propanu i butanu. Znajdują się tam tez śladowe ilości metanu, etanu czy pentanu, ale ich zawartość jest ściśle określana normami. Propan jest droższym składnikiem niż butan. Zimowy gaz zawiera więcej propanu ze względu na bardzo niska temperaturę samoodparowywania. Gaz zimowy charakteryzuje się wysoką zawartością propanu, bardzo dobrą prężnością par i wysoką liczbą oktanową. Nieuczciwi dostawcy mogą dodawać więcej metanu ze względu na wysoką prężność. Metan powinien stanowić 0,1% całego gazu, natomiast w kiepskiej jakości gazu może być go nawet 0,2 – 0,3%. Zachowa wtedy prężność taka jak dobrej jakości gaz z wysoką zawartością propanu, ale liczba oktanowa będzie bardzo niska.

Dla kierowców użytkowanie zimowego gazu oznacza tez nieco wyższą cenę, właśnie ze względu na użycie większej ilości drogiego propanu. Z powyższych przyczyn nie warto łaszczyć się na niską cenę gazu na stacjach firmy „krzak”. Jest też dobra informacja, która wcale nie oznacza droższej jazdy na gazie w zimie. Otóż w zimie tańsza jest benzyna, a jak wiadomo w sekwencyjnych instalacjach gazowych rozruch jest zawsze na benzynie. I na benzynie jedziemy do momentu kiedy czujnik temperatury reduktora nie odczyta właściwej temperatury do przełączenia się w tryb jazdy na LPG.